photo
Między próżnią a metafizyką czyli histerie starożytnych Greków - Gabriel Maciejewski - książka
Producent: Klinika Języka
Wielu ludzi, wiedząc o moich zainteresowaniach starożytną filozofią, przestrzegało mnie niczym przerażona żona niesfornego pijanego męża, bym nie zbliżał się do tematów, które stanowią swoistą świętość. Mowa tu nie o jakiejś porcelanie otrzymanej jako prezent ślubny, lecz o samym Arystotelesie. Oczywiście, nie zamierzam ich słuchać — w końcu, kiedy to pijacy kiedykolwiek posłuchali swych cierpiących żon? Zaczynając od spuścizny Platona, wie się, że po jego śmierci akademii nie przejął jego najgenialniejszy uczeń, Arystoteles, ale jego siostrzeniec, Speuzyp. Według Diogenesa Laertiosa, stało się tak ze względu na znaczące różnice pomiędzy systemami Platona i Arystotelesa, co uniemożliwiło powierzenie akademii Stagirycie. Speuzyp był z tego względu bardziej odpowiedni — jego poglądy były bardziej zbieżne z poglądami Platona, a dodatkowo łączyły ich więzy rodzinne. Nie przeszkadzało nawet, że Speuzyp znany był z emocjonalnej niestabilności, wprowadzenia opłat za naukę czy nawet utopienia psa w studni. Istotne było, że jego przekonania były zgodne z naukami Platona. Jednakże, te wyjaśnienia mogą nie wzbudzać wiary. Zupełnie inaczej można też patrzeć na ten wybór jako decyzję polityczną. Antymacedońskie nastroje w Atenach powodowały obawy, że oddanie akademii Arystotelesowi mogłoby doprowadzić do zwiększenia wpływów macedońskich w mieście i całej Helladzie, co było bardzo realnym zagrożeniem. W związku z tym wybrano na jej przywódcę lokalnego przedstawiciela, powiązanego z attyckimi frakcjami nazywanymi demokratami. Ci zaś, by wymuszać posłuszeństwo, korzystali z różnych metod — jedną z nich były chociażby hetery. „Arystoteles vs topienie psów”
Sklep: skupszop.pl
Cena: 95.72 PLN
Przejdź do sklepu